Oto fragment dźwiękowej adaptacji komiksu o Thorgalu.
Słuchowisko jest rewelacyjne, zatem szczerze je polecamy:)
CD można kupić tutaj: http://www.soundtropez.pl/
W rolach głównych:
Jacek Rozenek - Thorgal
Maria Niklińska - Aaricia
Sonia Bohosiewicz - Slivia
Arkadiusz Jakubik - Gandalf Szalony
Krzysztof Banaszyk - Bjoern
Agnieszka Więdłocha - Solveig
Marcin Rumiński - Jorund Byk
Narrator: Mirosław Czyżykiewicz
W pozostałych rolach: Tomasz Baranowski, Robert Czebotar, Joanna Kudelska, Miłogost Reczek, Agata Skórska,
Tomasz Sobczak, Piotr ‚Makak' Szarłacki, Wojciech Żołądkowicz
Koncepcja i produkcja: Sound Tropez
Reżyseria: Marcin Kardach
Adaptacja komiksu i dialogi polskie: Grzegorz Brudnik
Udźwiękowienie: Marcin Gontarz, Martyna Gromotka, Marcin Kardach, Ramez Nayyar, Radosław Ochnio
Muzyka: Wardruna oraz Audio Network
Miks: Krzysztof Podsiadło
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Postacie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Postacie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 września 2014
Grzegorz Rosiński malujeThorgala
Prace nad filmem trwają, a tymczasem zamieszczam filmik, który pozwala podejrzeć Grzegorza Rosińskiego przy pracy nad Thorgalem. Na obrazie pojawia się również Kriss de Valnor;)
Realizacja filmu - Piotr Rosiński.
Realizacja filmu - Piotr Rosiński.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Nasza Bohaterka Kriss
Bartek Drejewicz (strona Bartka tutaj) ponownie wykonał rysunki przedstawiające naszą Kriss:-)
Poniżej zamieszczam jego najnowsze prace - w roli naszej Kriss de Valnor oczywiście Chi-chi Ude.
Poniżej zamieszczam jego najnowsze prace - w roli naszej Kriss de Valnor oczywiście Chi-chi Ude.
sobota, 10 sierpnia 2013
Stunt Forces
Stunt Forces, to grupa profesjonalnych kaskaderów, którzy, ku naszej wielkiej radości, wystąpili w naszym filmie.
Jako banda dzikich rozbójników pojawią się na ekranie:
Michał Derlicki
Marcin Bąk
Maciej Kwiatkowski
Tomasz Lewandowski
Sławek Kurek
To pierwsza w Polsce grupa kaskaderska, która realizowała profesjonalne sesje Motion Capture w Niemczech i Francji na potrzeby wszystkich części gry komputerowej "Wiedźmin", "Wiedźmin: Zabójcy Królów" i "Wiedźmin: Dziki Gon".
Współpracują ze światowej marki firmą Crytek, z Tomkiem Bagińskim i studiem Platige Image.
Więcej o Stunt Forces możecie poczytać na stronie grupy: http://www.stuntforces.com/
niedziela, 30 czerwca 2013
Budowanie bohaterów
Dzisiaj, w niezwykłym miejscu, gdzieś nad miastem; zdecydowanie bliżej gwiazd; spotkałyśmy się z naszą tajemniczą Kriss i okrutną Valdemeną, aby wysnuć ich opowieść.
Towarzyszył nam blask słońca na ścianie. Taki nasz prywatny znak, o którym wiedzą obecni na spotkaniu;-)
Budowanie postaci, to jeden z najniezwyklejszych procesów twórczych, jaki miałam szczęście zobaczyć. To kreowanie postaci żywych i niemal tak realnych, jak my. To wysnuwanie ich krok po kroku na świat. To tkanie, nitka po nitce ich cech charakteru, sposobu mówienia, emocji, uczuć, historii ich życia, relacji z pozostałymi bohaterami. To próba zrozumienia kim są i dlaczego są właśnie tacy. To słuchanie tego, co do nas mówią
To, co jest ostatecznym efektem - postać żyjąca w opowieści, jest jak kobierzec tkany wiele dni, tylko, że w tym wypadku jest to kobierzec tkany wiele słów.
I oto nagle staje przed nami postać-bohaterka, która jest już człowiekiem z krwi i kości, ma swoje zdanie, swoje uczucia, swoje problemy, swoją historię...
I już nie możemy nie pozwolić jej wyjść na światło dzienne. Wtedy już wiadomo, że już nie możemy jej zabronić opowiadać swojej historii dalej.
Jedno spotkanie nie daje oczywiście ostatecznego efektu. Aby go uzyskać, trzeba snuć postać dniem i nocą, w głowie, w sercu, w ciele... wiele dni i wiele słów...
Zanim wyjdzie i przemówi sama, żeby opowiedzieć siebie, trzeba długo przebywać z nią sam na sam i w gronie innych bohaterów. Zanim zobaczą ją inni ona sama musi zobaczyć siebie.
Wojowniczka Kriss - Chichi Ude
Fotografia poniżej - Kinga Taukert
Oszalała z okrucieństwa Valdemena - Ewa Kasprzyk
Fotografia poniżej - Pulina Czarnecka
Piękna uciekinierka - Mojmira - Magdalena Kielar
Fotografia poniżej - Iwona Czapla
wtorek, 25 czerwca 2013
Nasza Bohaterka!
Miło mi poinformować, że oto dorobiłyśmy się naszej własnej, pięknej, niezwykłej, tajemniczej Bohaterki-wojowniczki!
Powstała ona z wyobraźni i pędzla Bartka Drejewicza - http://bartekdrejewicz.blogspot.com/
Zatem, przedstawiam wszystkim Wojowniczkę - Chichi Ude, która mówi już w naszym prastarosłowiańskim języku:-)
sobota, 22 czerwca 2013
Bohaterowie
Każda postać, istniejąca w świecie obrazu "Władczyni Lasów" została bardzo starannie wykreowana. Każda ma swój indywidualny charakter i wypracowany wygląd.
Pomimo tego, że postaci jest wiele - jedne wychodzą na pierwszy plan, inne pozostają w tle - żadna z nich nie jest potraktowana w błahy sposób. Wszystkie mają swoją historię do opowiedzenia i rolę do odegrania.
W naszej historii pojawia się cztery główne postacie i kilkanaście drugoplanowych, o których napiszemy w tym poście.
Główne postacie
Kriss de Valnor (Chi-chi Ude)
Wojowniczka-wędrowiec, która przemierza świat. Jest postacią tajemniczą z wielu względów. Różni ją od bohaterów pochodzenie, obco brzmiące imię, nieprzewidywalny charakter, nietypowe zachowania, często zupełnie nie zrozumiałe dla pozostałych bohaterów motywacje. Tak naprawdę niewiele o niej wiemy. Jest postacią milczącą i najbardziej tajemniczą ze wszystkich. Pewne jest, że nie boi się śmierci, ani bogów. Czuje, i ma na to dowody, że w jakiś sposób jest chroniona, chociaż bogowie lubią się czasem nią bawić. Jej język jest inny. Niby mówi podobnie do pozostałych bohaterów, jednak w jej wypowiedziach wiele jest słów łagodniejszych i bardziej śpiewnych, jakich nie usłyszymy od innych bohaterów.
Mojmira (Magdalena Kielar)
Prosta dziewczyna o silnym charakterze. Jest jeszcze bardzo młoda, ale już widzimy w niej zalążek przyszłego charakteru. Ma niestety predyspozycje do despotyzmu i zachłanności. Nauczyło ją tego życie w biedzie, prawdopodobnie w jakiejś zagubionej wśród lasów osadzie. Dba przede wszystkim o własny interes. Potrafi odczuwać wdzięczność za pomoc, ale jest to tylko przebłysk. W każdej chwili myśli przede wszystkim o sobie. Tak wykształciła jej charakter rzeczywistość, w której przyszło jej żyć. Cechy Mojmiry mogły rozwinąć się w prostoduszne dobro, jednak seria wydarzeń przechyliła szalę na stronę zła. Z racji swojego pochodzenia Mojmira mówi językiem najbardziej prymitywnym. Używa form uproszczonych i twardych słów. Ponadto jej mowa twardnieje z wiekiem, kiedy to narasta w niej nienawiść do świata i ludzi, kiedy jedynym jej pragnieniem staje się władza i bogactwo
Valdemena (Ewa Kasprzyk)
To najbardziej tragiczna postać naszej opowieści. Postać, stworzona przez okoliczności - tytułowa Władczyni Lasów. To osoba, którą stała się po trzydziestu latach życia w gniewie i z żądzą zemsty w sercu. Po tragicznych wydarzeniach w jej sercu zalęgła się nienawiść i okrucieństwo. Nie mogąc znieść tego, że straciła, to, co udało jej się zdobyć, rusza w poszukiwaniu zemsty. Siły i woli walki dodaje jej przeświadczenie, że odebrano jej to, co dało jej spokój i poczucie bezpieczeństwa. Nagle staje się zdolnym do zabijania, krwiożerczym drapieżnikiem. Ta cecha tkwiła w niej od dawna, uśpiona jednak została w czasie, kiedy czuła się szczęśliwa i spełniona, jako kobieta przy boku kochanego mężczyzny.
Niestety okoliczności nie pozwoliły jej stać się dobrą gospodynią i po prostu dobrym człowiekiem. Z rozpaczy i wściekłości i żalu niemal traci rozum, rzuca się w wir szaleństwa, nie bacząc na konsekwencje i staje się postrachem lasów i okolicznych wiosek. Valdemena tak naprawdę chce zbawić świat, czuje, że została powołana do uczynienia go lepszym; ale jedyną drogą do tego celu jest, według niej, zabijanie. W gruncie rzeczy czuje, że musi zabijać, chociażby tego nie chciała. Nie widzi po prostu innej możliwości dokonania zmian. W ten sposób wpada w błędne koło paradoksów własnego szaleństwa - żeby nie zabijać musi mordować.
Jej mowa jest twarda, Valdemena wręcz wyrzuca z siebie słowa, mocno akcentując „r” i wszelkie spółgłoski. Każde zdanie, które wypowiada pełne jest złości na wszystko, co ją spotkało. Gromadzi wokół siebie kobiety, które również pałają żądzą zemsty za doznane krzywdy, oraz porywa małe dziewczynki, żeby od dziecka szkolić jej sztuce walki. Jej towarzyszki są dumne, gniewne i milczące. Gotowe na każdy rozkaz Valdemeny, są jej bowiem bezgranicznie oddane. To ona jest ich bóstwem – innego nie znają. Jest dla nich jedyną na świecie osobą, która dała im możliwość godnego, w ich mniemaniu, życia, po tym, jak przeżyły poniżenie i upadek, oraz możliwość zemsty na krzywdzicielach.
Okrutna Władczyni Lasów w głębi duszy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest w stanie do końca kontrolować dorosłych kobiet, które mają za sobą kawał życia i różnorodne doświadczenia. Na własnym przykładzie wie, jak bardzo może zmienić się postrzeganie świata, w zależności od biegu wydarzeń. Dlatego właśnie z pełną świadomością, oprócz przygarniania skrzywdzonych kobiet, buduje obok armię wyszkolonych dzieci, które znają tylko ją i tylko jej słuchają. Co do nich ma niemal niezachwianą pewność, że oddadzą za nią życie i wypełnią najbardziej szalony rozkaz. Inaczej, bowiem, nie potrafią funkcjonować.
Valdemena jest kwintesencją nienawiści. Nawet, kiedy mówi o uczuciach, jej słowa brzmią, jakby je z siebie wypluwała.
Derwan (Włodek Dembowski)
To jedyna postać męska. Człowiek, wywodzący się z prostego ludu, który miał to szczęście, że jego wuj zajmował się nauką. Był kapłanem, który badał światy równoległe i przejścia między nimi. Wierzył bowiem, że człowiek może wędrować świadomie pomiędzy tymi rzeczywistościami, wystarczy tylko, że znajdzie otwarte przejście i umiejętnie z niego skorzysta. To on nauczył Derwana pisać i czytać. Język tego bohatera jest więc niejako mieszanką prostego języka Mojmiry z wyszukanym językiem książkowym. Derwan zna więcej słów niż prosta dziewczyna i potrafi dostosować swoje wypowiedzi do rozmówcy. Trochę inaczej rozmawia z Mojmirą niż z Tajemniczą Wojowniczką, w której dostrzega zarys języka, jakim posługiwał się jego wuj.
Postacie drugoplanowe
Wojowniczki Valdemeny
Wojowniczki Władczyni Lasów to grupa kobiet o różnym wieku. Część z nich to dorosłe kobiety, które, podobnie jak Valdemena, zostały kiedyś skrzywdzone i przyłączyły się do bogini zemsty, jak zwykły nazywać swoją panią. To ona, w zamian za wierną służbę, dała im bowiem szansę na odzyskanie godności, którą straciły kiedyś poniżone i skrzywdzone przez obcych, lub własnych mężów. Są jej bezgranicznie oddane, nie ma dla nich rozkazu, którego nie mogłyby dla niej wypełnić z zimną krwią, jeśli tylko Władczyni sobie tego zażyczy.
Z plądrowanych wiosek Valdemena porywa też małe dziewczynki, które od dziecka szkoli na morderczynie, gotowe bez zmrużenia oka skoczyć za nią w ogień. To najmocniejsza strona władzy Valdemeny, ponieważ dziewczyny te nigdy nie miały możliwości poznania, co znaczy szczęście i dobro. Zabrane od rodziców w dzieciństwie, jako jedynego opiekuna znały Valdemenę. Są one trochę, jak zaprogramowane maszyny, gdyż przez całe życie jedynym ich zajęciem jest reagowanie na rozkazy Valdemeny.
Banda rozbójników (Michał Derlicki i jego kaskaderzy z grupy Stunt Forces(Tu) - Marcin Bąk, Maciej Kwiatkowski, Tomasz Lewandowski, Sławek Kurek)
Banda rozbójników to standard ówczesnych czasów. Takich grup wściekłych, chciwych, żądnych bogactwa i mordu mężczyzn, było aż nadto na wędrownych traktach, w lasach i górach pradawnej Europy.
Bez cienia żalu plądrowali wsie, zabijali bezbronnych, gwałcili kobiety i rabowali wszystko, co wpadło im w ręce. A powodem nie zawsze była zemsta. Częściej po prostu chcieli się zabawić, wzbogacić, albo zdobyć pożywienie.
Pomimo tego, że postaci jest wiele - jedne wychodzą na pierwszy plan, inne pozostają w tle - żadna z nich nie jest potraktowana w błahy sposób. Wszystkie mają swoją historię do opowiedzenia i rolę do odegrania.
W naszej historii pojawia się cztery główne postacie i kilkanaście drugoplanowych, o których napiszemy w tym poście.
Główne postacie
Kriss de Valnor (Chi-chi Ude)
Wojowniczka-wędrowiec, która przemierza świat. Jest postacią tajemniczą z wielu względów. Różni ją od bohaterów pochodzenie, obco brzmiące imię, nieprzewidywalny charakter, nietypowe zachowania, często zupełnie nie zrozumiałe dla pozostałych bohaterów motywacje. Tak naprawdę niewiele o niej wiemy. Jest postacią milczącą i najbardziej tajemniczą ze wszystkich. Pewne jest, że nie boi się śmierci, ani bogów. Czuje, i ma na to dowody, że w jakiś sposób jest chroniona, chociaż bogowie lubią się czasem nią bawić. Jej język jest inny. Niby mówi podobnie do pozostałych bohaterów, jednak w jej wypowiedziach wiele jest słów łagodniejszych i bardziej śpiewnych, jakich nie usłyszymy od innych bohaterów.
Mojmira (Magdalena Kielar)
Prosta dziewczyna o silnym charakterze. Jest jeszcze bardzo młoda, ale już widzimy w niej zalążek przyszłego charakteru. Ma niestety predyspozycje do despotyzmu i zachłanności. Nauczyło ją tego życie w biedzie, prawdopodobnie w jakiejś zagubionej wśród lasów osadzie. Dba przede wszystkim o własny interes. Potrafi odczuwać wdzięczność za pomoc, ale jest to tylko przebłysk. W każdej chwili myśli przede wszystkim o sobie. Tak wykształciła jej charakter rzeczywistość, w której przyszło jej żyć. Cechy Mojmiry mogły rozwinąć się w prostoduszne dobro, jednak seria wydarzeń przechyliła szalę na stronę zła. Z racji swojego pochodzenia Mojmira mówi językiem najbardziej prymitywnym. Używa form uproszczonych i twardych słów. Ponadto jej mowa twardnieje z wiekiem, kiedy to narasta w niej nienawiść do świata i ludzi, kiedy jedynym jej pragnieniem staje się władza i bogactwo
Valdemena (Ewa Kasprzyk)
To najbardziej tragiczna postać naszej opowieści. Postać, stworzona przez okoliczności - tytułowa Władczyni Lasów. To osoba, którą stała się po trzydziestu latach życia w gniewie i z żądzą zemsty w sercu. Po tragicznych wydarzeniach w jej sercu zalęgła się nienawiść i okrucieństwo. Nie mogąc znieść tego, że straciła, to, co udało jej się zdobyć, rusza w poszukiwaniu zemsty. Siły i woli walki dodaje jej przeświadczenie, że odebrano jej to, co dało jej spokój i poczucie bezpieczeństwa. Nagle staje się zdolnym do zabijania, krwiożerczym drapieżnikiem. Ta cecha tkwiła w niej od dawna, uśpiona jednak została w czasie, kiedy czuła się szczęśliwa i spełniona, jako kobieta przy boku kochanego mężczyzny.
Niestety okoliczności nie pozwoliły jej stać się dobrą gospodynią i po prostu dobrym człowiekiem. Z rozpaczy i wściekłości i żalu niemal traci rozum, rzuca się w wir szaleństwa, nie bacząc na konsekwencje i staje się postrachem lasów i okolicznych wiosek. Valdemena tak naprawdę chce zbawić świat, czuje, że została powołana do uczynienia go lepszym; ale jedyną drogą do tego celu jest, według niej, zabijanie. W gruncie rzeczy czuje, że musi zabijać, chociażby tego nie chciała. Nie widzi po prostu innej możliwości dokonania zmian. W ten sposób wpada w błędne koło paradoksów własnego szaleństwa - żeby nie zabijać musi mordować.
Jej mowa jest twarda, Valdemena wręcz wyrzuca z siebie słowa, mocno akcentując „r” i wszelkie spółgłoski. Każde zdanie, które wypowiada pełne jest złości na wszystko, co ją spotkało. Gromadzi wokół siebie kobiety, które również pałają żądzą zemsty za doznane krzywdy, oraz porywa małe dziewczynki, żeby od dziecka szkolić jej sztuce walki. Jej towarzyszki są dumne, gniewne i milczące. Gotowe na każdy rozkaz Valdemeny, są jej bowiem bezgranicznie oddane. To ona jest ich bóstwem – innego nie znają. Jest dla nich jedyną na świecie osobą, która dała im możliwość godnego, w ich mniemaniu, życia, po tym, jak przeżyły poniżenie i upadek, oraz możliwość zemsty na krzywdzicielach.
Okrutna Władczyni Lasów w głębi duszy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest w stanie do końca kontrolować dorosłych kobiet, które mają za sobą kawał życia i różnorodne doświadczenia. Na własnym przykładzie wie, jak bardzo może zmienić się postrzeganie świata, w zależności od biegu wydarzeń. Dlatego właśnie z pełną świadomością, oprócz przygarniania skrzywdzonych kobiet, buduje obok armię wyszkolonych dzieci, które znają tylko ją i tylko jej słuchają. Co do nich ma niemal niezachwianą pewność, że oddadzą za nią życie i wypełnią najbardziej szalony rozkaz. Inaczej, bowiem, nie potrafią funkcjonować.
Valdemena jest kwintesencją nienawiści. Nawet, kiedy mówi o uczuciach, jej słowa brzmią, jakby je z siebie wypluwała.
Derwan (Włodek Dembowski)
To jedyna postać męska. Człowiek, wywodzący się z prostego ludu, który miał to szczęście, że jego wuj zajmował się nauką. Był kapłanem, który badał światy równoległe i przejścia między nimi. Wierzył bowiem, że człowiek może wędrować świadomie pomiędzy tymi rzeczywistościami, wystarczy tylko, że znajdzie otwarte przejście i umiejętnie z niego skorzysta. To on nauczył Derwana pisać i czytać. Język tego bohatera jest więc niejako mieszanką prostego języka Mojmiry z wyszukanym językiem książkowym. Derwan zna więcej słów niż prosta dziewczyna i potrafi dostosować swoje wypowiedzi do rozmówcy. Trochę inaczej rozmawia z Mojmirą niż z Tajemniczą Wojowniczką, w której dostrzega zarys języka, jakim posługiwał się jego wuj.
Postacie drugoplanowe
Wojowniczki Valdemeny
Wojowniczki Władczyni Lasów to grupa kobiet o różnym wieku. Część z nich to dorosłe kobiety, które, podobnie jak Valdemena, zostały kiedyś skrzywdzone i przyłączyły się do bogini zemsty, jak zwykły nazywać swoją panią. To ona, w zamian za wierną służbę, dała im bowiem szansę na odzyskanie godności, którą straciły kiedyś poniżone i skrzywdzone przez obcych, lub własnych mężów. Są jej bezgranicznie oddane, nie ma dla nich rozkazu, którego nie mogłyby dla niej wypełnić z zimną krwią, jeśli tylko Władczyni sobie tego zażyczy.
Z plądrowanych wiosek Valdemena porywa też małe dziewczynki, które od dziecka szkoli na morderczynie, gotowe bez zmrużenia oka skoczyć za nią w ogień. To najmocniejsza strona władzy Valdemeny, ponieważ dziewczyny te nigdy nie miały możliwości poznania, co znaczy szczęście i dobro. Zabrane od rodziców w dzieciństwie, jako jedynego opiekuna znały Valdemenę. Są one trochę, jak zaprogramowane maszyny, gdyż przez całe życie jedynym ich zajęciem jest reagowanie na rozkazy Valdemeny.
Banda rozbójników (Michał Derlicki i jego kaskaderzy z grupy Stunt Forces(Tu) - Marcin Bąk, Maciej Kwiatkowski, Tomasz Lewandowski, Sławek Kurek)
Banda rozbójników to standard ówczesnych czasów. Takich grup wściekłych, chciwych, żądnych bogactwa i mordu mężczyzn, było aż nadto na wędrownych traktach, w lasach i górach pradawnej Europy.
Bez cienia żalu plądrowali wsie, zabijali bezbronnych, gwałcili kobiety i rabowali wszystko, co wpadło im w ręce. A powodem nie zawsze była zemsta. Częściej po prostu chcieli się zabawić, wzbogacić, albo zdobyć pożywienie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












